|
Iskier - 25-11-08, 19:17 dobra, ludziska, kto juz gniecie w Northrend? mając dosc privów poczyniłem pewne kroki w celu zaistnienia w swiecie Azeroth :] north zajebiscie mi sie podoba. złozone q, czesto z ciekawą mechaniką (chodzi mi o mounty pojazdy i co ciekawsze q ity) poprawiona grafa. jakby 'poważniejszy' design. DK, których dookola wiecej niz orkow w ogrimm i naprawde ostra rozgrywka PvP z wrodzonej skromności zamieszczam mojego leszcza; ![]() ![]() Qrowsky - 25-11-08, 20:13 Iskier, masz już Metamorphosis (demon form)? Zastanawiam się, co by nie zacząć grać lockiem, bo właśnie ten skill bardzo mi się podoba (no dobra - masowy shadow bolt też robi swoje) :> Aha - Czy każdy w tym temacie musi mieć locka? ;X Iskier - 25-11-08, 22:12 bo lock czadowy żywot ma :D demon form jest naprawde niezłe. podnosi armor. masz dobieg jak warrek, walniecie shadow i aure ktora jara za niezłe wartości wszystkich stojacych obok + odpornosci na niektore duperele :P na pocieszcenie powiem Ci ze robie jeszcze kleche. DK zlewam na razie, mam forsaken'a na 58 lv :P zdecydowanie lepiej mi sie gra spellowcami :P ogar - 30-11-08, 12:12 Czekam na pierwszy content patch (w ktorym 'podobno' maja sie pojawic trudne raidy), na rozpoczecie sezonu arenowego oraz na ogolne doszlifowanie wszystkiego. narazie calosc jest odpychajaca i za miesiac ocenie, czy jest w ogole sens sie w to znowu pchac. WOTLK mial przywrocic troche normalnosci, skonczyc ere epixow dla plebsu, ale z tego co czytam i slysze z opinni grajacych to jest GORZEJ niz w tbc: - poziom trudnosci wszystkich instancow jest poprostu porazajaco banalny. 5 many nie wymagaja zadnego przemyslanego setupu klas, zadnego CC czy threat managment. poprosty steamroll. raidy to kompletny szok - wszystko juz wyczyszczone i to nie przez hardcorowcow, ale normalne gildie (np. moja) raidujace 3 dni w tygodniu. - zmiany w mechanice klasowej, w dzialaniu raid/party wide buffow, majace na celu danie podobnego utility wszystkim klasom. w efekcie poszczegolne klasy traca na oryginalnosci i znajacy mechanike gracze nie maja szansy sie wykazac, poprzez stworzenie jakiegos imba support comba. - zmiany w sprzecie i stat point managment, ujednolicajace sprzet dla wszystkich klas i znacznie ulatwiajace jego dobor. wyskillowani gracze placza, bo znika kolejny elemnt pozwalajacy na zbudowanie oryginalnej i zaskakujacej postaci (a zaskoczenie w pvp i hybrid buildy to najwazniejsza rzecz). Chyba jedynym pozytywem jest pvp, co mnie cieszy, bowiem jesli bede grac, to planuje koncentrowac sie wlasnie na tym elemencie rozgrywki. balans pomiedzy obrazeniami a przezywalnoscia zostal lekko zmieniony na korzysc dmg (nie jest to takie kompletne one shotowanie jak pre-TBC, ale napewno skonczyl sie tankfest z TBC, gdzie restonoobdruida nie moglo trzech ludzi ubic), co akurat odpowiada mojemu gejmplejowi (teamy 2dps w 2v2 i 4dps w 5v5). fajnie prezentuja sie knockback skille, calkowita nowosc w mechanice gry, ale na dluzsza mete pewnie przestanie sie to zauwazac. bardzo dobrym pomyslem jest arena rating na wszystkich arena setach (koniec z free epixami za 10 gier tygodniowo), oraz udostepnienie slabszych, nie wymagajacych arena ratingu itemow za WORLD PVP oraz BG's (przy okazji warto wspomniec o planach na rated BG's dla gildi oraz lvlowania poprzez pvp - hello Warhammer?). dla world pvp mam szczegolny sentyment i jesli za miesiac ciagle bedzie to "zywe" to napewno pobiegne do sklepu. troche smuci tylko fakt, ze obecny stan warlocka nie jest zbyt zachecajacy - co jest skandalem, biorac pod uwage, ze od czasow pierwszej bety reportowano (sam reportowalem!) mase rzeczy. totalny clusterfuck w drzewku affli (za duzo talentow, za malo punktow), brak jasnej koncepcji drzewka demo, jedynie destro sie prezentuje jak nalezy, ale tylko w pvp (0/17/54). glyphy litosciwie przemilcze. zabrzmie jak stary stetryczaly dziadek, ale brakuje mi pre-TBC wowa. brakuje mi 40 manow, brakuje mi dlugiego czyszczenia nudnego trashu, brakuje mi prawdziwej radosci i krzykow na vencie, brakuje mi drzenia rak przy zdobywaniu epicow. pamietam jak dzis moment, gdy zebralem 8/8 T2 (nemesis) i totalna radoche, gratulujacych mi ludzi z roznych innych gildi. pamietam jak - troche wczesniej - wylootowalem azuresong mageblade wywalajac cale dkp na ta najladniejsza bron dla casterow. w tamtych czasach epic to byl epic, a first kill to byl first kill. wymagalo to pracy, odpowiedniego zaangazowania i znajomosci swojej klasy/mechaniki gry. osoby posiadajace mniej czasu robily wszystko wolniej i mialy gorszy gear. teraz wszyscy maja dostep do takiego samego sprzetu, wszystkim po rowno - jak w komunie! w gwoli scislosci, w TBC tez raidowalem, Illidana zabilem przed nerfami i przed wyjsciem sunwell, lootowalem T6 etc. content byl trudny i wymagajacy, ale radochy szczegolnie wielkiej nie mialem, na vencie sporadycznie tylko krzyczalem. moze to fakt, ze w shatrath wszyscy byli ubrani tak samo jak ja (zarowno doslownie - bowiem grafika na pve i pvp setach byla taka sama - jak i w przenosni - badge gearlol). nie chce brzmiec jak jakis mega hardcorowiec. bo hardocorowcem nie jestem i nigdy nie bylem, dodatkowo quitnalem gre wlasnie z powodu znudzenia i wypalenia ciaglym raidowaniem (a to bylo raidowanie 3x w tygodniu, czyli bardzo dalekie od hardcoru) - fakt osiagniecia GAME OVER (na tamta chwile) byl dodatkowym argumentem. ale pewna hierarchia jasny wspolczynnik effort-reward musi byc. musi byc plynna progresja gearu - grajacy 1h dziennie i grajacy 8h powinni miec szanse ubrac swoja postac w sprzet ODPOWIADAJACY ILOSCI ZAINWESTOWANEGO CZASU. rozdawanie itemow wszystkim, lub wypuszczanie latwego raid contentu (ze wszyscy moga go wyczyscic) nie jest wyjsciem i niszczy wewnetrzny balans gry. ps. na rynku i tak nie ma nic lepszego - AoC zfailowal, WAR juz powoli tez failuje, inne mmo sie nie licza w ogole. tym samym jesli kiedys znow zachce mi sie grac w ten gatunek gier, to bede na wowa skazany. a ze interesuje mnie pvp, to licze, ze areny, bgs i world pvp beda prezentowac jakis poziom i ze warlock bedzie dawal fun. Heros - 30-11-08, 13:17 Cytat: ale napewno skonczyl sie tankfest z TBC, gdzie restonoobdruida nie moglo trzech ludzi ubic), Ale też nikt go nie ubije. Zresztą - wystarczy trzech rogali i druid będzie miał perma stuna ;x (o ile się dobrze zgrają). Cytat: troche smuci tylko fakt, ze obecny stan warlocka nie jest zbyt zachecajacy - Wcale nie? Nowe czar (chaos bolt ftw! - maxymalnie przeimbiony spell), mmmega imba ulti (haunt), mega-imba metamorfoza (tyle hp, że może kein problem tankować - rogale mogą mu obciągnąć. Rogale nie są w stanie rozdupczyć locka w demonologii, nie ma takiej opcji). Aha, jego spell zwiększa dmg wszystkim sojusznikom o 10% (wskazane na raidach). Reszty zalet nie pomnę, bo Locka obczajam równie kiepsko, co ne w w3 ;x. Zresztą, wzmocnili każdą klasę - kiedyś trzeba było ładować 5 pkt, a teraz mniej - 2/3 (pierwszy lepszy przykład - Improved curse of agony np.) i efekt jest lepszy. ogar - 30-11-08, 14:07 Heros napisał/-a:
Dimishing Returns. Cytat:
wszystko fajnie pieknie, ale ja patrze pod katem end game aren i top end gearu (cap resilience etc). a w takim scenariuszu o potedze jakiejs klasy swiadczy scaling i synergia z innymi klasami. w TBC gralem 3 sezony aren na ratingach 2000+, wiec delikatnie mowiac high end i obserwowalem jak destro powoli odchodzi w zapomnienie, jak pozniej affli odchodzi w zapomnienie, jak w koncu cuckiecutter SL/SL odchodzi w zapomnienie, bo nic nie bylo w stanie przebic scalingu warriora i rogue. na chwile obecna affli wydaje sie najlepszym buildem, swietny dps w pve, swietny w pvp (mobilnosc, self healing), ale samo drzewko jest popaprane, talenty rozrzucone (w becie wygladalo to juz lepiej, GZ blizztard), trudno oddzielic pure pve od pure pvp, a stworzenie builda nadajacego sie do pve i pvp jest kompletnie nie mozliwe. kiepski scaling haunta (1.5sec cast + brak scalingu tego heala) i brak crita na wszystkich dotach zniszczy ten build w przyszlych sezonach aren, tak jak zniszczylo w tbc. demo wyglada na jedyne drzewko, w ktorym mozliwe jest stworzenie builda zarowno pod pve jak i pvp. ale coz z tego, skoro cala koncepcja jest pozbawiona sensu. 51pt nie ma zadnej synergi z wczesniejszymi talentami, a wrecz im zaprzecza (pet powinien zostawac w demo formie, SL powinien zostawac, MD powinien zostawac etc)! Cytat: Aha, jego spell zwiększa dmg wszystkim sojusznikom o 10% (wskazane na raidach). to nie spell warlocka, tylko spell peta. i nie jest on use, a proccu podczas kiedy pet crituje. i nie zwieksza dmg o 10%< a spell dmg o 10% wartosci spell dmg warlocka. destro to tak naprawde jedyny build, ktory wyszedl na plusie w pvp w porownaniu z TBC (glownie dzieki soulinkowi), ale zostal kompletnie zniszczony w pve. chaos bolt jest obecnie jedynie srednim nukiem z kiepskim scalingiem (w becie dodawal szanse na instant soul fire - to bylo dopiero cos!). obecna sytuacja warlocka jest gorsza, niz na poczatku TBC, wiec logicznym jest zalozyc, ze koniec bedzie jeszcze gorszy. w pierwszym sezonie da sie grac destro i affli, bo scaling gearu nie bedzie mial znaczenia i w dodatku male paski zycia pozwola na radosne nukowanie w dps teamach. potem pozostanie juz granie jakas hybryda affli-demo nastawiona na drain tankowanie i spamowanie CoT - fascynujaca perspektywa! jako dowod, ze z warlockiem zle sie dzieje post GC: Heros - 30-11-08, 14:32 Cytat: chaos bolt jest obecnie jedynie srednim nukiem z kiepskim scalingiem (w becie dodawal szanse na instant soul fire - to bylo dopiero cos!). - Duży dmg [1036-1314 żeby być ścisłym] - Nie się go uniknąć ani zablokować. - Średni cooldown (12sec) - W miarę niezły zasięg - 30 yardów. Gdyby Chaos bolt byłby równie potężny, co w becie to byłby mmmmmega imba. Na resztę kwestii nie odpiszę - Wow już mnie nie interesuje, jak kiedyś (choć nie wykluczam powrotu do swojej krowy-tankera w krótkim okresie czasu). ogar - 30-11-08, 15:33 Heros napisał/-a:
teraz ten dmg moze jest duzy. ale gdy wszyscy beda ladac z 2000 SP to bedzie sie liczyc nie bazowy dmg spella, a jego scaling z gearem. a Chaos Bolt to 2.0s cast (1.5s z bane), wiec otrzymuje afaik ~~~70% spell dmg. przy jakis astronomicznych ilosciach spell dmg (nie osiagalnych bez zew. buffow i trinketow) shadow bolt moze robic lepszy dmg. Cytat:
DS i IB normalnie abdosrbuja. wszelkiego rodzaju shieldy przebija, co i tak jest bardzo uzyteczne zwlaszcza na wieksze areny. w tym widze jedyna uzytecznosc tego spella. Cytat:
sporo za duzy. Cytat:
praktycznie wszystkie nuki z casttime maja taki zasieg. Cytat:
tu nie chodzi o imba czy nie imba, a o dodanie temu czarowi jakiejs wlasciwosci, ktora by zachecala do wpisania w rotacje. haunt cos takiego ma (20% wiekszy dmg dla dotow + heal). Huma - 17-12-08, 19:14 Trochę głupie pytanie ale... Są jakieś prywatne serwery do WoWa Japońskie ?? Chciał bym na takim zagrać ale nie za bardzo mogę znaleźć, może ktoś widział kiedyś taką stronę albo coś podobnego. Qrowsky - 19-12-08, 16:52 Pytanie wręcz idiotyczne. Na pewno są. Dlaczego miały by nie być? Jeżeli liczysz na to, że uda ci się przebrnąć przez tony krzaczków to good for u. :P A tak poza tematem - Po jakiego ciula chcesz grać na japońskim privie? == Btw, topic miał być o oficjalnych serwach... ogar - 26-12-08, 01:46 sa oficjalne serwery chinskie. placisz od godziny gry, wykupujesz specjalny pakiet anty-hakierski, bo inaczej tracisz konto w momencie dingniecia max lvl, wszedzie gold sellerzy i farmerzy. i masa innych smiesznych sytuacji. jesli mimo wszystko jestes zainteresowany, to moge podeslac po info do osoby, ktora tam gra. Nijuu.F. - 10-01-09, 17:58 Ze wszystkich języków jakie znam, tylko trzy słowa wydają się adekwatne do opisania World of Warcraft. BUFFALO DIARRHEA FUCKFARTS ogar - 10-01-09, 18:05 Nijuu.F. napisał/-a: Ze wszystkich języków jakie znam, tylko trzy słowa wydają się adekwatne do opisania World of Warcraft. dzieki za ten wiele wnoszacy i porazajacy swoim przeslaniem post! mam jednak mala prosbe - nastepnym razem, gdy napadnie cie ochota na uzewnetrznianie swoich mysli w ten sposob, wez skocz sobie z okna. thx. z gory. Heros - 10-01-09, 18:10 Cytat: Ze wszystkich języków jakie znam, tylko trzy słowa wydają się adekwatne do opisania World of Warcraft. Następnym razem napisz mądry post, gdyż takie pieprzenie jest: a) żałosne b) more żałosne c) moreh żałosne Btw. może choć jeden argument uzasadnienia swojego zdania, hm? edit: aha, masz n1 avatar... Nijuu.F. - 10-01-09, 18:43 Czy posty odpowiadające powierzchowną i infantylną krytyką na powierzchowną i infantylną krytykę nie są jeszcze gorsze od samej powierzchownej i infantylnej krytyki? Bo "żałosne" i "skocz z okna" wniosły jeszcze mniej do tematu - nie dotyczyły nawet World of Warcraft. :> Heros - 10-01-09, 18:45 Zamiast ciągnąć tego żałosnego offtopa będąc wanna-be-so-cool-n-true, powinieneś odpisać na nasze argumenty w sposób merytoryczny, a nie w sposób uber-nooberski. Btw. plx, nie bądź śmieszny. ogar - 10-01-09, 18:46 Nijuu.F. napisał/-a: Czy posty odpowiadające powierzchowną i infantylną krytyką na powierzchowną i infantylną krytykę nie są jeszcze gorsze od samej powierzchownej i infantylnej krytyki? nie sa. Nijuu.F. - 10-01-09, 18:50 A co niby mam odpisać na rozwinięty i głęboki argument pt. "to jest żałosne"? Przytłoczyleś mnie po prostu. I analogicznie, do tematu - jak inaczej mam opisać połączenie Gadu-Gadu i Simsów? To nie jest moja hiperbola, tak opisał WoWa jeden z graczy. I miała to być opinia pozytywna. Jak to opisał komputer w Wargames: "Strange game. The only winning move is not to play." Tylko, że mówił wtedy o wojnie nuklearnej. WoW daje mnie więcej tyle samo dobrego światu. Apm - 10-01-09, 18:52 Nijuu może jakaś ciekawa argumentacja? Bo na razie użyłeś tylko pseudo zwrotu, który wywołał u mnie śmiech, słuchaj nie był on ani fajny ani mądry. Wypowiedź się jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia, używając jakiś argumentów lub informacji, najlepiej bez capsa. ogar - 10-01-09, 18:57 Nijuu.F. napisał/-a: A co niby mam odpisać na rozwinięty i głęboki argument pt. "to jest żałosne"? Przytłoczyleś mnie po prostu. jesli grales, to nie bedziesz mial zadnych problemow z opisaniem tego, co ci sie nie podoba. ps. fajnie, ze ten board ozyl akurat na weekend <3 ps2. na dobra sprawe cala ostatnia strone tego tematu mozna wywalic. nic nie wnosi, a jedynie spycha temat na tory potencjalnego flejmu. Nijuu.F. - 10-01-09, 20:23 Nie podoba mi się koncepcja monotonnego rozwalania stworów poprzez klikanie bez żadnych śladów fabuły, perspektywy większej zmiany czy zakończenia. Taki poziom złożoności i artyzmu to miały gry na Commodore 64. I koncepcja ta wcale nie podoba mi się bardziej jeśli rozwalanie stworów ma się odbywać w towarzystwie biuściastych avatarów zapryszczonych Amerykanów wcinających hamburgery. Jedyny sposób w jaki mogłoby to byc bardziej niedorzeczne, to gdyby ktoś kazał mi za to płacić! Zaraz, co? TRZEBA za to płacić? No przykro mi, jeśli desperacko będę chciał się pozbyć pieniędzy, prostszym i bardziej produktywnym sposobem byłoby wrzucić je do jeziora. Ale co kto lubi. ^___________________^ ogar - 10-01-09, 20:37 Nijuu.F. napisał/-a: Nie podoba mi się koncepcja monotonnego rozwalania stworów poprzez klikanie bez żadnych śladów fabuły, perspektywy większej zmiany czy zakończenia. Taki poziom złożoności i artyzmu to miały gry na Commodore 64. I koncepcja ta wcale nie podoba mi się bardziej jeśli rozwalanie stworów ma się odbywać w towarzystwie biuściastych avatarów zapryszczonych Amerykanów wcinających hamburgery. Jedyny sposób w jaki mogłoby to byc bardziej niedorzeczne, to gdyby ktoś kazał mi za to płacić! wszystko co piszesz jest bardzo ciekawe, aczkolwiek z przerazeniem stwierdzam, ze mase czasu gralem w zupelnie inna gre!!11 musialem zostac straszliwie oszukany, bo przez ogromna wiekszosc czasu nie zabijalem monotonnych stworow, a swietnie oskryptowanych bossow, ktorzy byli czescia niezwykle wymagajacych encounterow, trwajacych niekiedy nawet 15-20 minut i zmuszajacych 20-40 osob do pelnego skupienia. juz nie wspominajac o tym, ze pve, czyli walka z komputerem, byla tylko jedna strona medalu. na drugiej czailo sie pvp, czyli napierdzielanie hedow wraz z innymi graczami, zarowno w malych potyczkach (arenach,ktore w masowej opinni osiagnely juz poziom eSportu - live turnieje z nagrodami etc), jak i wiekszych Battlegroundach, czy tez world pvp, gdzie ~~100 walczacych to byla codziennosc. ps. moja opinnia o wowie jest na chwile obecna neutralnie-negatywna, co mozna przeczytac na poprzednich stronach, ale to co ty wypisujesz to kompletne glupoty, ktore mogla napisac tylko osba, ktora widziala gre tylko w telewizyjnej reklamie. Heros - 10-01-09, 20:50 Cytat: Nie podoba mi się koncepcja monotonnego rozwalania stworów poprzez klikanie Tak, zwłaszcza, że za robienie questów dostaje się w ch. więcej expa - nie ma to jak obiektywizm i zaznajomienie z sytuacją w grze. pozdro Cytat: bez żadnych śladów fabuły, perspektywy większej zmiany czy zakończenia. Tak, tak buahahahahhahahahahahahahhahahahahahahaha. Brak fabuły w świecie WarCrafta XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Cytat: Jedyny sposób w jaki mogłoby to byc bardziej niedorzeczne, to gdyby ktoś kazał mi za to płacić! Nie chcesz - nie graj. Apm - 10-01-09, 21:30 A wiesz nijuu w ogóle za co płacisz? Bo chyba nie za bardzo. Płacisz za grę z MASĄ uaktualnień, poprawek, ciągłą pomoc GM-ów, BRAK LAGÓW - czym jest spowodowany? Widziałeś kiedyś dwunastopiętrowy, pięcioklatkowy budynek z mieszkaniami? Dokładnie Bóg jeden wie ile takich "bloczków" to serwerownie Blizzarda, które wymagają DUŻEGO kosztu utrzymania. Narzekasz na walory WoWa? Żałosne - zobacz ile ta gra ma lat, ile patchy ją zmieniało, ile gier na jej podstawie powstało, ile z niej czerpie, jak również to, że grafika, grywalność, fun nie pozostawiają nic do życzenia. Zgadzam się z wypowiedzią poprzedników - PVE wymagające, trzeba znać wiele taktyk, dobrze obmyślić swoją postać i grać zespołowo. PVP jest bardzo zróżnicowane, BG's, Arenas, jak również kampienie w świecie WoWa :) Heros - 10-01-09, 21:37 Cytat: Płacisz za grę z MASĄ uaktualnień, poprawek, Gra nadal wymaga paru poprawek, ale w stosunku do jakości (jak i wielkości wciąż powiększającego się świata) jest to imba game. Cytat: Zgadzam się z wypowiedzią poprzedników - PVE wymagające, trzeba znać wiele taktyk, dobrze obmyślić swoją postać i grać zespołowo. Dokładnie, widać, że typ nawet nie słyszał o czymś takim, jak BG. A wypowiedzi anty-tardów WoW'a traktuję tak samo - typy po prostu nie obczajają świata WarCrafta, przez co nie wiedzą, co tracą. Cytat: PVP jest bardzo zróżnicowane, BG's, Arenas, jak również kampienie w świecie WoWa :) Kampienie...do dzisiaj pamiętam, jak na jednym z prywatnych serwerów dobił mnie kumpel z mojego miasta...Że też zachciało mi się grać w ally xD (potem się na nich odbiłem wraz z kilkoma hordziakami. Fun był giga olbrzymi xD). ogar - 10-01-09, 22:02 placisz przedewszystkim za ciagly rozwoj gry - tony nowego contentu i balansowanie class/encounterow. lolek - 11-01-09, 00:52 O pvp w wowie mogę powiedzieć tylko jedno -> nie jest zbalansowane ! Przykładowo: Słyszałem że teraz Retri pal robi spory dmg, wraz z nadal sławnym rogalem. Rogal z porządnym eq = mega ownzer. Takie kolesia ciężko jest zatrzymać. Ja głównie ogarniam najlepiej maga. Niby jestem w stanie "coś" tam zwojować, jednak z wyskillowanym graczem łotrzyka nie mam najmniejszych szans. Tutaj muszę również oddać honor lockom. Ci o to czarnoksiężnicy stoją w rankigu najpotężniejszych klas dość wysoko, wraz ze swoim buildem sl/sl. Jaki kolwiek caster ma nikłe szanse z nim. Lock ssie nam hp + redukuje 40% dmg otrzymywanego (a raczej przekazuje go swojemu summonowi). Tak więc "duel" może równie dobrze skończyć się z całym hp lock'a. Przedstawiłem tutaj tylko 2 postaci które górują nad innymi, a zarazem pokazują różnicę pomiędzy klasami. Pve? ... Hell Yeah ! Wszem i wobec mogę ogłosić że w tej grze Pve jest naprawdę godne uwagi. Nie mówie narazie tutaj o taktykach itp. lecz o postaci rzeczy i przedstawiania fabuły Warcrafta. Raidy to nie tylko itemy... Właśnie tutaj możemy spotkać jednych z potężniejszych demonów w całym uniwersum warcrafta. Złożyć ukłon Ilidanowi, Magtheridon'owi czy nawet odwiedzić starych znajomych cofając sie w czasie po przez inste "Caverns of time". Jak dla mnie to bardzo ciekawe aspekty gry. Walka z nimi nie polega na mozlolnym klikaniu hotkey'ów aż HP bossa spadnie do 0. Jak już wcześniej inni wspominali tutaj ważna jest taktyka i zgranie. Gdy tych 2 aspektów zabraknie = raid nie ma sensu. Bez tego nawet najprostszych "outland'owych" inst nie będzie dało rady przejść :> Questy: Z początku to zwykła powinność, później zaczynają już być porządnym źródłem expa i itemów. Za nie które misje można otrzymać naprawdę wartościowe przedmioty dla naszej postaci. Co sprawia że w grę chce się jeszcze bardziej grać, ze względu na to co się chce osiągnąć. Pewnie tutaj każdy z was przytoczyć chce słowy "pójdź, przynieś, pozamiataj"... lecz jesteście w błędzie. Im dalej wyruszamy w jaką kolwiek kraine, tym questy zaczynają być truniejsze i wymagające. Czasem nawet trafią nam się takie dla rozluźnia i zabawy, przygotowane specjalnie przez GM'ów. Mam na myśli np. event Hallow's End dzięki któremu świetnie można spędzić czas. Pozostała jeszcze jedna rzecz którą chciałbym poruszyć... "uzależnienie"! Tak! To właśnie ta gra powoduję największe uzależnienie, i to właśnie ona posiada na swoim koncie najwięcej nolife'ow. Co jak co, ale nie dziwię się. Taka róźnorodność w grze, a zarazem jej banalność sprawia że wielu wciąga się w tą grę bez opamiętania. Może ktoś się nie zgodzić, ale 11.5 mln aktywnych graczy na globalu powinno robić wrażenie... W nowym dodatku, na dodatek dodali "achievements"! Czyli kolejny powód do bycia nolife'em xD Mowa tutaj o osiągnięciach w owej grze. Chyba nie muszę tłumaczyć że dla niektorych to kolejny sposób na spędzenie czasu w grze. Mnóstwo rzeczy można by było jeszczo owijać w bawełnę, lecz pozostało mi powiedzieć ostatnie słowa... WOW ZABIJA ! XD ogar - 11-01-09, 01:02 lolek, jesli chodzi o pvp to chyba zatrzymales sie w czasach TBC. nie ma juz czegos takiego jak SL/SL ;] obecnie gra jest jeszcze "mloda", trzeba czekac na pierwszego content patcha z poprawkami, dodatkowo ogromny wplyw na pvp bedzie miec gear z resilience. a co do tego, ze pvp jest niezbalansowane - zalezy jakiej definicji balansu uzywasz. blizz balansuje postacie do gry teamowej, a nie solo 1v1. w TBC feral druid i retri pala to byl zart w pozniejszych sezonach, a mimo to ja znam osoby, ktore tymi postaciami nabijaly kosmiczne ratingi 2000+. sam grajac affli lockiem, ktory w pozniejszych sezonach tez mial problemy i byl raczej ograniczony do bardzo konkretnych setupow (4dps w 5v5 np.) nabilem 2100+. tak wiec skill > all i tak ma byc ;] Kirvin - 23-01-09, 15:03 PvP obecnie dla mnie to droga przez mękę. Mimo że mam ponoc najlepsza klase pvp w grze (retriladyn) to po prostu kilka klas robi ze mną co chce. Tu mam na myśli Priestow, Magow (tych to normalnie... argh...), DK (chociaz po 3.0.8 juz mniej), no i oczywiscie Drootow w feralu oraz rogalow (nie ma banki? - stunlock ;/). Moze jak dozbieram lepszy sprzęt to będzie inaczej, bo fakt faktem - 3k AP oraz 500 resi to nie zbyt wysokie loty. Natomiast, przeglądając powierzchownie Wasze wątki widze duzo postow od nienawistnikow obrzucajacych WoW blotem. No ale jak wiekszosc zainteresowanych tematem też zauważyłem same bzudry jakie oni wypisują :) Więc nie ma co się trolami przejmowac - no worries. To tak w kwestii tego topiku ogólnie. A o sobie powiem że najbardziej w tej grze interesuje mnie PvE i w zasadzie glownie dla tego gram. Do pve mam warlock'a. Obecnie demo ale pewnie niedlugo respec na destro, dzieki temu ze conflagrate nie bedzie "zjadalo" immolate - co wnosi duuuzo do cyferek w DPS. Wraz z pure-polska gildia - Prohibicja - (alliance) na Doomhammerze wyczyscilismy juz praktycznie caly dodatek poza Malygosem 25 przy ktorym usilnie staramy sie dojsc chociaz do 3ciej fazy :P no to tyle. PS: ah zapomnial bym. Naxx na hc imo mozna porownac do Kara (very easy mode). Z niecierpliwoscia czekam na Ulduar gdize ponoc poziom trunosci ma wzrosnąć znacząco :> Nijuu.F. - 27-01-09, 05:46 ogar napisał/-a: musialem zostac straszliwie oszukany, bo przez ogromna wiekszosc czasu nie zabijalem monotonnych stworow, a swietnie oskryptowanych bossow, ktorzy byli czescia niezwykle wymagajacych encounterow, trwajacych niekiedy nawet 15-20 minut Zaraz, trwały do 20 minut, ale spędziłeś na nich większość czasu? Matematyka podpowiada, że od bossa do bossa powinno upłynąć w takim razie jakieś 10 minut, najwyżej kwadrans. To ile tych bossów jest? Ile czasu spędziłeś na grze? I jak tutaj wcisnąć podziwianie znanych lokacji, questy, czy PvP, które rózni gracze tutaj podawali jako główne atrakcje gry? DOES NOT COMPUTE Nelo Angelo - 27-01-09, 08:55 Cytat: To ile tych bossów jest? Over nine thousands. Prawie dosłownie. Cytat: Super, szkoda że większość tych questów brzmi "przynieś 5 sztuk świńskich flaków", a to oznacza... Zgadza się! Monotonne rozwalanie potworów poprzez klikanie! ^^ Czyli jak w każdym innym crpg/rpg... Łał. Cytat: Mam na myśli brak fabuły w tradycyjnym ujęciu, czyli brak etapów w historii, trwałych zmian, rozwiniętych dialogów, czy jakichkolwiek śladów artyzmu. Isle of Quel'Danas - wraz z odpowiednią ilością robionych questów przez graczy następuje swoista ''ewolucja'' - pojawiają się nowe npc, otrzymujemy inne questy, następuje 'teoretyczne' przejęcie wyspy przez ''dobrych'' graczy. Cytat: Z tą róznicą, że za Pokemony i Simsy nie trzeba stale płacić. Patrząc na ciągłe dodatki i mini dodatki, can't agree less ^^ Cytat: Hę? Praktycznie każda gra PeCetowa dostaje masę poprawek. Masę, czyt. 3 do 5 patchy przy mniej znanych produkcjach i może 2x tyle przy tych nieco bardziej... Tremendous amount, srsly. Nijuu.Fag, twoja argumentacja jest na poziomie narutardów z ichniego RS'a. Najpierw dowiedz się czegoś o przedmiocie dyskusji, potem dyskutuj, a to nie dotyczy się tylko WoW'a (vide. larpy). ---- Buahahahaha, uwierzył w 9000 bossów, lawl. Kirvin - 27-01-09, 11:02 Po koleji. 1. Questy. Cytat: Super, szkoda że większość tych questów brzmi "przynieś 5 sztuk świńskich flaków", a to oznacza... Zgadza się! Monotonne rozwalanie potworów poprzez klikanie! ^^ Levelując chciałbym żeby to co napisałeś było prawdą. Niestety WoW "męczy" dużą różnorodnością questow, które nie sprowadzają się do - idz, zabij, podnies; lub idz wyfarm/pogadaj etc. Co więcej niektóre questy zaskakują metodą ich wykonania, a nawet dają wybór ukończenia chaina questow. I absolutnie nie sprowadzają się do walki. 2. Storyline Cytat: Mam na myśli brak fabuły w tradycyjnym ujęciu, czyli brak etapów w historii, trwałych zmian, rozwiniętych dialogów, czy jakichkolwiek śladów artyzmu. To jest tak: Chcesz szybko wykoxac 80lvl? Proste że nie czytasz tego co masz w opisie questow. Natomiast jeśli chcesz się zagłębić w historie to masz tu spore pole do popisu - książki, czytanei wyzej wspomnianych opisow q, czy chociażby rozmowę z npc. Oczywiście to nie jest tak rozbudowane jak w grach RPG, ale zapominasz ze to jest MMO, tu rozgrywka nie polega i nigdy nie miala polegać na na interakcji z npcami. Ah, jeszcze zapomnialbym o "zmianach trwałych" - nie było tego w Podstawce ani w BC za sprawą nierozwiniętego mechanizmu; jednak od czasu WotKL stopień zaawansowania w questach i w całym storyline ma ogromny wpływ na Twoja dalszą rozgrywkę. Zmieniają się całe obszary, pojawiają nowe tereny, npce oraz questy. 3.Raidy/Instancje. Cytat: Zaraz, trwały do 20 minut, ale spędziłeś na nich większość czasu? Matematyka podpowiada, że od bossa do bossa powinno upłynąć w takim razie jakieś 10 minut, najwyżej kwadrans. To ile tych bossów jest? Ile czasu spędziłeś na grze? I jak tutaj wcisnąć podziwianie znanych lokacji, questy, czy PvP, które rózni gracze tutaj podawali jako główne atrakcje gry? 20-30min? Hmm tu kolega sie troszke pomylił. Średni czas trwania prostego instantu w zależności od ogarniecia grupy/sprzetu to 40-50min. Instanty są prostsze i łatwiejsze więc może to potrwac tak naprawde bardzo różnie. Nie raz spędzałem w instancie nawet 1,5h. A w dalszej częśći Twojej wypowiedzi nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Logiczym jest że gdy pierwszy raz odwiedzasz lokacje (a w przypadku WoWa na widok instacji mowisz "łaaaa" i opada Ci szczęka) to je zwiedzasz, ale poźniej interesuje Cie tylko jaki drop bedzie z bossa. Apropo bossow, jest ich... bardzo duzo. W zależności od tego jak chcesz grać - masz do wyboru pvp lub/i pve i się nie nudzisz ani tu ani tu. WoW napewno nie jest grą idealną i doskonałą i ciągle daleko mu do tego. PvP jest niezbalansowane, jest dużo bugów które są naprawiane i ciągle pojawiają się nowe. A blizz czasami leci w kulki z graczami. ALe nie możesz powiedzieć że jest to gra jak pozostałe farmerskie morpegi. Tu farmisz tylko z wyboru, nie jest to muss by mieć lepsze graty. Tu się gra i po prostu ZAWSZE jest coś do roboty(i uczulam: nie mowie o farmie!). Tylko trzeba pamiętać, że jak każdy morpeg - ten też się nudzi gdy nie masz z kim grac. Ale to juz zależy od Ciebie. Nelo Angelo - 27-01-09, 13:04 Cytat: 20-30min? Hmm tu kolega sie troszke pomylił. Średni czas trwania prostego instantu w zależności od ogarniecia grupy/sprzetu to 40-50min. Instanty są prostsze i łatwiejsze więc może to potrwac tak naprawde bardzo różnie. Nie raz spędzałem w instancie nawet 1,5h. Cytat: a swietnie oskryptowanych bossow, ktorzy byli czescia niezwykle wymagajacych encounterow, trwajacych niekiedy nawet 15-20 minut "Kolega" się nie pomylił, bowiem miał na myśli walki z bossami, nie przejście instancji. Nijuu.F. - 27-01-09, 13:07 Nelo Angelo napisał/-a: Over nine thousands. Prawie dosłownie. Srsly? 0_0 Ok, tutaj przyznaję się do swojej niewiedzy, jeśli to prawda, to jestem pełen podziwu dla gości z Blizzarda, że wymodelowali, zanimowali i oskryptowali jakieś 9000 bossów. Ale mimo wszystko wydaje mi się to trochę nierealne. Jakieś źródło? Qrowsky - 27-01-09, 15:25 Nijuu.F. napisał/-a: Super, szkoda że większość tych questów brzmi "przynieś 5 sztuk świńskich flaków", a to oznacza... Zgadza się! Monotonne rozwalanie potworów poprzez klikanie! ^^ Widzisz, niezupełnie. WoW to jedyne mmo które w questach ma spójną fabułę i wykonując je wiemy, że COŚ robimy. A, że przeważnie jest to 'Ubij 100 morświnów' to raczej nie wada, bo inaczej tego zrobić się nie da. Aha, nie wspomniałem o tym, że wiele questów jest też bardzo ciekawych, wymagających troszkę myślenia (jeżeli nie jedziemy z jakimś internetowym poradnikiem) i pomyślunku. Questy również łączą się w tzw. Chain Questy które nie dość, że mają fajną fabułę, to zwykle na końcu takiego chaina jest jakiś fajny, nietypowy quest. Jak np. sfotografowanie pewnego zaginionego gatunku zółwia. ^^ Nadal uważasz, że to bezmyślne klepanie mobów? Pokrewne wątki
naruto + warcraft III The Frozen Throne Dragon Ball Z: Infinite World WarCraft III (głównie MULTIPLAYER) Naruto World of Shinobi Zasady działu M&A Narodziny Paina Sai i Suigetsu Naruto RPG Uketsugareshi Hi no Ishi Wzajemne przeciwieństwa Kogo wolicie oglądać!!! |