Nowe pokolenie

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Nowe pokolenie" z forum forum.senpuu.net/



filio23 - 07-07-07, 18:26
Nowe pokolenie cz.1

Obecnie Naruto walczy z Akatsuki…. Czy mu się uda… pomińmy obecne wydarzenia i zagłębmy się w przyszłość…..

Był sobotni poranek w domu rodziny Uzumakich panował ład i porządek, tak !! Dobrze słyszycie Naruto z Hinatą zdążyli się już pobrać i założyć rodzinę. Mają syna na imię ma Yushagi. Ten młody chłopiec zdążył już nieźle namieszać w wiosce Liścia. Wszyscy nazywają go drugim Naruto. Yushagi odziedziczył po ojcu tylko niezdarność i porywczość. Nie potrafi nawet wykonać najprostszej techniki. Gdy Hinata robiła obiad Naruto postanowił nauczyć syna techniki Kage Bunschin No Jutsu. Po około godzinie nauki młody Uzumaki nie miał już sił.
- Tato czemu to takie trudne. Jak mam zostać Hokage skoro nie umiem wykonać tej głupiej techniki – odparł
- Hehe głupiej ?? Synu aby nauczyć się tej techniki trzeba dużo czasu jest ona na poziomie Jounina
- Łatwo ci mówić, bo sam jesteś już Jouninem !! Mam tego dosyć !! – powiedział Yushagi i pobiegł do wioski.
Usiadł na pomniku Hokage i myślał….
- Cholera !! Głupie ninjutsu !! Wszystko jest głupie !! Hokage są głupi pomaluje ich pomnik na czerwono wtedy się nauczą !! Wszyscy mnie poznają !! – wykrzyczał za całej siły
Nagle z oddali wyłonił się jakiś osobnik
- Krzykliwy jesteś Uzumaki. Zupełnie jak niegdyś ojciec.
- Hmmm? Skąd pan zna mojego ojca ??
- Hehe, a więc…. Hmmm jesteś w grupie 7 zupełnie jak ojciec. Masz jeszcze dużo czasu by nauczyć się jakiś pożytecznych technik. Powinieneś być dumny !! Skończyłeś akademię.
- Co z tego że skończyłem akademię skoro jestem do bani – odparł Yushagi i posmutniał
- Odpowiedzialnym za grupę 7 będzie twój ojciec wiesz o tym prawda ??
- Tak wiem……
- To duża odpowiedzialność dla ciebie zwłaszcza że Naruto jest wymagającym Jouninem. Nigdy bym nie pomyślał że taki będzie hehe. No cóż ludzie się zmieniają. No to ja spadam mały na razie i powodzenia. Pewnie się jeszcze nie raz zobaczymy.
- Zaraz jak się pan nazywa ??
- Jestem Jounin Kakashi – odparł mężczyzna i ulotnił się
- Kakashi ?? Gdzie ja to słyszałem – zastanowił się Yushagi – Nie możliwe ?? To był sensei mojego ojca ?? Jakim cudem ??
Najmłodszy z Uzumakich czym prędzej pobiegł do domu.
- Mamo gdzie jest Tata ??
- Poszedł na misję powinien wrócić za kilka dni
- Ale ja muszę się z nim zobaczyć !! – wykrzyknął zrozpaczony Yushagi i wybiegł z domu.
- Yushagi czekaj !!
Hinata wybiegła z domu, ale nie zobaczyła nawet cienia swojego syna.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem jestem beznadziejny ale coś mnie skłoniło żeby tu to coś dodać. Licze na obiektywne oceny. Proszę o szczerość !!



qosmo - 08-07-07, 14:18
OK :P

Po pierwsze - takie coś, jak "!!" nie istnieje. Nie daje się dwóch wykrzykników. Nie dwa, nie cztery, a jeden lub trzy. Tylko tyle. Do tego przed wykrzyknikiem nie dajemy przerwy.

Cytat:

tak !!


Nigdy.
Aha - to samo tyczy się oczywiście pytajników :p
Do tego często brak kropki na końcu zdania.

Cytat:

Synu aby nauczyć


Brakuje przecinka.

Cytat:

- Łatwo ci mówić, bo sam jesteś już Jouninem !! Mam tego dosyć !! – powiedział Yushagi i pobiegł do wioski.


Wioski powinno być w sumie z dużej litery. I aha - myślałem, że dom Uzamakich mieści się w Wiosce, a nie po za nią. A jeżeli tak to nie powinno być "pobiegł do wioski". Ewentualnie "wybiegł z Wioski i udał się do pomnika Hokage".

Cytat:

myślał….


Po "..." nie dajemy już innych znaków interpunkcyjnych.

Cytat:

Hokage są głupi pomaluje ich pomnik na czerwono wtedy się nauczą !! Wszyscy mnie poznają !! – wykrzyczał za całej siły


Po głupi brakuje mho przecinka. I nie " wykrzyczał za całej siły" - literówka.

Cytat:

Nagle z oddali wyłonił się jakiś osobnik


Brak kropki i hm... - opisu? Ogólnie w ficku brakuje opisów.

Cytat:

zwłaszcza że


Przecinek. Żelazna zasada -_-' Przed "że" Zawsze jest przecinek :F Tak uczyli w podstawówce ;d

Cytat:

No to ja spadam mały na razie i powodzenia.


Przed "mały" brakuje przecinka. Po "mały" powinna być kropka i koniec zdania.

Cytat:

- Poszedł na misję powinien wrócić za kilka dni


Po "misje" powinien być przecinek. No i brak kropki - ale, jak wspominałem to nagminny błąd w tym ficku ;f

Cytat:

Wiem jestem beznadziejny ale coś mnie skłoniło żeby tu to coś dodać.


Fick byłby przeciętny, gdyby nie te literówki. Przez nie jest beznadziejny. Jeżeli zdecydowałeś się na umieszczenia ficka to postaraj się chociaż o wyeliminowanie błędów.
Widziałem jednak dużo gorsze ficki i nie jest tak źle ^^'

Pozdrawiam

ps. Uff - pierwszy raz w życiu wypunktowałem tak błędy ^^'


sliwka113 - 11-07-07, 20:35
Nie jest żle , ale BŁĘDY CZŁOWIEKU!!!Za dużo masz tych BŁĘDÓW!!!Rozumiesz to.Ale opko nie jest złe

PLUSY
-Ładna treść
-Ciekawy pomysł
-Bardzo wciąga;)
MINUSY
-BŁĘDY
-Przecinki
I to wszystko co znalazłem:)


Eti - 11-07-07, 22:47
Dużo tekstu to tutaj nie ma. Pomysł niecodzienny, zgadza się, ale, jak to się mówi, byk na byku, bykiem pogania :D

Cytat:

Był sobotni poranek w domu rodziny Uzumakich panował ład i porządek, tak !!



Lepiej by było gdybyś zrobił z tego dwa zdania. Był sobotni poranek. W domu [...] Poza tym, jak już qosmo wspomniał, nie istnieje coś takiego jak "!!".

Cytat:

- Tato czemu to takie trudne.



Po osobie, zawsze stawiamy przecinek.

Jako że w/w moderator odwalił resztę roboty, nie będę się już czepiać :D Jest kilka błędów stylistycznych i kompletnie brakuje opisów. Np, syn Naruto jest nieznaną nam postacią, a my kompletnie nie wiemy jak wygląda.

Jakbyś poprawił styl i błędy, sądzę że wyszłoby coś całkiem fajnego. Postaraj się;)

Pozdrawiam



Mith - 11-07-07, 23:01

filio23 napisał/-a:

Dobrze słyszycie Naruto z Hinatą zdążyli się już pobrać i założyć rodzinę. Mają syna na imię ma Yushagi.



Eee... najpierw piszesz, że był sobotni poranek, a potem to? Bezsens, to mogłeś dać jako wprowadzenie, i potem słynny wstęp "Był sobotni poranek...". Bo tak to się wydaje jakby się pobrali dzień wcześniej i syna mieli też w jeden dzień ;]


Micek - 11-07-07, 23:15
Fajny wątek wziełaś w obroty. Ale popracuj nad inerpunkcją...(to tak na marinesie). I nie wiem dlaczego ale wypowiedz Kakashiego... Jakaś taka dziwna, nie w jego stylu, nie wiem może mi się wydaje. Mam nadzieje, że popracujesz nad pracą i pokażesz nam co umiesz :) Pogratulować ci mogę tematu. Bo dla mnie bardzo interesujący ;P


Kakashamari - 12-07-07, 02:08
Początek nie jest zachwycający ale mam nadzieję, że akcja się rozwinie. Uważaj na błędy i literówki. Z chęcią się dowiem co będzie dalej


0kashii - 12-07-07, 03:51
Jedynym minusem części pierwszej jest imo... jej długość! Przeczytałem to w zaledwie 5 minut :( Powinna być znacznie dłuższa szczególnie dlatego, że to jest właśnie pierwsza część która musi maksymalnie zachęcić czytelnika do następnych... Jak dla mnie stopień tego zachęcenia tutaj był średni... Ale był - jakikolwiek - i to też się liczy! :)

Pisz dalej, zobaczymy co się z tego wykluje :) Będę czytał, powodzenia! :)


filio23 - 13-07-07, 21:06
- Cholera, to może potrwać nawet tydzień, a zresztą pewnie i tak by mi nie uwierzył, eh tak to już jest ze starymi bleee – powiedział Yushagi i splunął w ziemię – no nic wracam do domu.
Nagle z oddali wioski wyrwał się przeraźliwy, donośny krzyk.
- Co to było? Dobra Uzumaki Yushagi rusza na ratunek!

Młody chłopak szybko dobiegł do ciemnej uliczki i ujrzał wrzeszczącego mężczyznę.
- Eeee tam to tylko jakiś opętaniec – odparł – kurde jak już chce być bohaterem to nie mam z czego a idźcie wy wszyscy i nie wracajcie!
- Poczekaj! – krzyknął mężczyzna – ty jesteś Yushagi?
- Skąd pan mnie zna? – spytał Uzumaki zaciekawiony
- Podejdź tu. Widzisz to? – Mężczyzna pokazał małą fiolkę – To potężna broń. Niedługo będziemy zmuszeni bronić naszej wioski, i tylko taki Nina jak ty będzie w stanie ją obronić a to ci w tym pomoże.
- Zaraz co ty bredzisz?
- Nie mam już sił zaraz skończy mi się czas. Weź to a w odpowiednim momencie wypij wtedy coś zobaczysz.
- Poczekaj! Nie umieraj!
Mężczyzna zmarł i nagle jego ciało zniknęło.
- No nie zupełnie jak w jakimś filmię SF, ale jazda faceta wcięło. O co tu chodzi najpierw Kakashi, a potem ten gościu. Nic już z tego nie rozumiem. O jakim zagrożeniu on paplał? Chyba musze iść się pomodlić bo wreszcie sam umrę z tego wszystkiego… - pomyślał.
Yushagi szybko poszedł nad groby bohaterów wioski liścia. I nie mógł uwierzyć w to co zobaczył. Nad grobem pamięci stał jego ojciec Naruto i modlił się na wyraźnie napisanym nazwiskiem Hatake…. Kakashi…
-------------
Sorka że znowu takie krótkie :p


Eti - 13-07-07, 21:53

filio23 napisał/-a:

Sorka że znowu takie krótkie :p



Niektórzy piszą dłuższe posty-.- No dobra, mniejsza z tym.

Historia wydaje się całkiem ciekawa, ale gorzej z opisem:D Ale jest lepiej niż w I częsci. Niestety, dalej barkuje opisów. Np.


Nina - 14-07-07, 01:32
Zgadzam się z Eti. To wydaje się takie...puste. Sama nienawidzę opisów, ale jak się w to wciągnie to można napisać "całą książkę opisu biedronki" (moja byłą wychowawczyni mi to powtarzała). W sumie jest ok, ale mam nadzieję, że następna część będzie nieco urozmaicona. Dam ci 4/5 (pomijając to i owo), bo pomysł mi się podoba ;)


kami-sama19 - 14-07-07, 01:43

Eti napisał/-a:

Historia wydaje się całkiem ciekawa, ale gorzej z opisem:D Ale jest lepiej niż w I częsci. Niestety, dalej barkuje opisów. Np.


Eti, nie wypominaj komuś opisów bo ja czytałem twojego FF i początkowo było podobnie jak tu XD


Eti - 14-07-07, 13:06

kami-sama19 napisał/-a:

Eti, nie wypominaj komuś opisów bo ja czytałem twojego FF i początkowo było podobnie jak tu XD



Dlatego wypominam xD No co, niech ludzie nie powtarzają moich błędów. W sumie to dzięki Tobie - ogólnie to mam zamiar zadedykowac Ci następną częśc. Później dowiesz się dlaczego xD

Btw - moja częśc przynajmniej była dłuższa :D

kami-sama19, Ty tutaj FF komentuj aq nie poprawiaj mnie ;>

Mam jeszcze jedną uwagę do tekstu - Akapity. Tzn, tu nie było za dużo okazju, ale po okrzyku

Cytat:

- Co to było? Dobra Uzumaki Yushagi rusza na ratunek!

powinien byc akapit. Jakoś tak, byłoby lepiej:)


Kakashamari - 14-07-07, 14:04
Rzeczywiście jakiś pusty "rozdział". Nie będę wypominać bo inni już to zrobili. Czekam na więcej. Akcja się rozwija...


filio23 - 15-07-07, 16:10
Nowe pokolenie cz.3

Padał deszcz. W około nikogo niebyło. Przed oczami Yushagi’ego widniał tylko jego ojciec modlący się i po cichu łkający.
- Tato – powiedział Yushagi do ojca i powoli do niego podchodził bojąc się nieco reakcji ojca na to, co zaraz zamierza powiedzieć – Pewnie mi nie uwierzysz, ale twój sensei żyje rozmawiałem z nim. Naprawdę… - Młody Uzamaki spoglądał na Ojca i czekał na jego reakcję.
Naruto wstał z klęczącej pozycji podszedł do syna i uderzył go. Po czym udał się w ścieżkę prowadzącą do Wioski Liścia. Dodał jeszcze dwa słowa.
- Nigdy więcej. Nie mów mi takich niedorzecznych głupstw…
Yushagi nie wierzył w to, co się właśnie stało. Leżał przez chwilę zapłakany i patrzył się w niebo. Po chwili wstał.
- Mój ojciec mi nie uwierzył. Po co ja to mówiłem? Jestem idiotom, prawda? K***A, PI***OL się nienawidzę cię!
Młody Uzumaki płakał, łkał. Nie mógł zapanować nad emocjami. Mówił do siebie wciąż, że ma dosyć wszystkiego.
- Cholera Kakashi gdzie jesteś musisz się spotkać z moim ojcem. Od kiedy zginąłeś, ojciec się zmienił. Musisz się z nim spotkać on musi wiedzieć, że żyjesz! Kur**! Aaaaaaa
Krzyczał Yushagi. Gdy łapał oddech żeby znowu krzyczeć, ktoś zasłonił mu usta. Za chłopcem stała kobieta. Wiatr powiewał jej różowe włosy. Byłą ona delikatnej postury. Jednak czuć było od niej niezwykłą siłę.
- Kim, kim jesteś? – Za jąkał się Yushagi.
Kobieta odsunęła się od chłopa.
- Nie dziw się swojemu ojcu. Po tym, co przeszedł nawet ja mu się nie dziwie.
Yushagi przypatrzył się dokładnie kobiecie.
- Zaraz, zaraz! Ja cię skądś znam!
- Jestem Sakura. Przyjaciółka twojego ojca.
- Ale, przecież ty zaginęłaś kilkanaście lat temu jak to możliwe?!
- Prawda… - Kobieta uśmiechnęła się i obróciła się do chłopca plecami, po czym dokończyła zdanie po cichu – jest omylna – po tych słowach ciało Sakury rozpłynęło się…


Sumiru - 15-07-07, 16:28
No dobra akcja się rozkręca ale zbyt krótkie części piszesz. Nie dodawaj ich tak często i spraw tym samym większą ilość tekstu. Co do błędów. Notorycznie powtarzają się braki ogonków w końcówkach wyrazów i czasami powtórzenia. To tyle ode mnie. Powodzenia w dalszym pisaniu.


Fl3t05 - 15-07-07, 19:49
IMO każda część jest lepsza od poprzedniej, ale dalej brakuje poprawnej formy. Pomysł całkiem ciekawy.


Mitsuki Luna - 15-07-07, 22:56
No nawet ciekawe filio23, ale sadzisz błędy i to ostro. Mnie co prawda to nie przeszkadza (sama je robię:P). Popracuj trochę nad opisami miejsc, ale się nie rozpisuj. Poradzę jeszcze z walorów pracy: trochę kwiecistego języka nigdy nie zaszkodzi, szczególnie gdy opisujesz czyjeś emocje, opisz pojawiające się postacie. To pomaga wciągnąć czytelnika w tekturę. Życzę powadzenia i czekam na dalszy ciąg. Wszytko w toich rekach filio23!


Uchiha Itachi! - 23-07-07, 08:51
mm bardzo ciekawy pomysł i wciąga:)
No błędów faktycznie może troszke jest ale to nie oto chodzi liczy sie treść a ta z koleji jest nieprzeciętna:)
Czekam na ciąg dalszy;)

Nowe trendy kreowane w Japonii
Nowe mangi od Waneko
Naruto - następne pokolenie
Reborn FAQ
the end of naruto part 1&2 by Kosu & Tubylec
Wiedźmin: Powrót Białego Wilka
Seneko i jego twórczość
Jinchuuriki
[konwent] MAGNIFIcon VI
Pożegnania
  • jak aparat w telefonie jest najlepszy
  • grzejnik aluminiowy radiator
  • 260 do rack
  • trawa w rolkach ceny
  • decoupage elianki
  • najpopularniejsze polskie aktorki
  • warrock rozmowy ogolne
  • download crack worms world party
  • krecone wlosy
  • Pakiet wątków z for internetowych , Start